Szlachetne zdrowie

Służba zdrowia na Grenlandii jest całkowicie darmowa. Wszelkie wizyty u lekarza, dentysty, transport pacjentów, medykamenty są bezpłatne. Oczywiście wszystko to będąc obywatelem Grenlandii, Danii lub mając duńską wizę. Rzekłby ktoś, że w takim kraju tylko żyć i chorować. Nie jest to jednak takie proste.

Duże miejscowości na Grenlandii (czytaj: powyżej 1500 osób) posiadają dość dobrze wyposażone zarówno personalnie jak i aparaturowo szpitale. Mniejsze osady takie jak Kangerlussuaq - główne lotnisko kraju, oferują tylko postawową opiekę medyczną. Na stałe pracują tu dwie pielęgniarki, natomiast lekarz przylatuje raz w miesiącu na niecałe 2 dni. Z dentystą jest jeszcze gorzej, bo dociera raz na kilka miesięcy i w ciągu swego trzygodniowego pobytu jest w stanie zająć się jedynie najpoważniejszymi lub najbardziej bolącymi przypadkami.
Na tej pięknej wyspie znajdują się też miejsca, do których fachowa pomoc medyczna w postaci lekarza czy dentysty dociera raz na pół roku. Oczywiście im większy szpital i miejscowość, tym łatwiej o lepiej wykwalifikowanego lekarza, dentystę czy pielęgniarkę. Jest też szansa, że znają angielski.
Kwalifikacje, zwłaszcza pielęgniarskie, zmniejszają się wprost proporcjonalnie do wielkości miejscowości.
W małych osadach zdarza się, nie tak znowu rzadko, że miejscowe pielęgniarki (gr. niviarsiat) skończywszy jedynie jakiś kurs medyczny stanowią podstawową pomoc medyczną. Przy tym porozumieć się można jedynie po grenlandzku i duńsku (choć po duńsku też nie wszędzie).

Lekarze i dentyści często są importowani, czyli przyjeżdzają tutaj w ramach kontraktów głównie z Danii, Szwecji ale też innych krajów Europy. Pielęgniarki są zwykle tutejsze.
Podczas kontraktu lekarz niejednokrotnie objeżdża kilka miejscowości. Ze względu na niski poziom wykształcenia na Grenlandii, zapotrzebowanie na fachowców jest duże. Historie zasłyszane od znajomej szwedzkiej dentystki przyprawiają o ból głowy.
Zdarzają się przypadki, że przy długiej nieobecności dentysty pielęgniarki podejmują się np. usunięcia zęba doprowadzając pacjenta do krwotoku, z którym nie potrafią sobie poradzić.
W tej sytuacji z rozkoszą wspominam godziny spędzone u dentysty podczas ostatniej wizyty w kraju.

Na Grenlandii nie ma aptek. Lekarstwa można dostać jedynie z zalecenia lekarza. Jeśli jego wizyta jest odległa w terminie, to pielęgniarka przed wydaniem leku konsultuje się z lekarzem telefonicznie.
Długość kuracji razy liczba piguł na dzień to dokładna liczbę tabletek, które pacjent dostaje w foliowym woreczku opisanym jego nazwiskiem i przepisem dawkowania.

Szlachetne zdrowie, ile cię trzeba cenić ten napewno się dowie, kto mieszka na Grenlandii...

Sylwia (24-01-2006)