Nie jesteśmy tu jedyni,
czyli o Polakach na Grenlandii

Do pracy, rodacy

W październiku 2005 r. w grenladzkim tygodniku „Sermitsiak” ukazał się artykuł o trzech robotnikach budowlanych z Polski pracujących na budowie w Nuuk, stolicy Grenlandii. Jawna niesprawiedliwość w wysokości zarobków (Polacy dostają mniej niż ich grenlandzcy i duńscy koledzy) stała się przyczyną interwencji związku zawodowego (gazeta nie informuje z jakim skutkiem). Polacy jednak nie uważają się za pokrzywdzonych bo jak twierdzą i tak wychodzą na swoje. Wedle gazety w Polsce mogą liczyć na 5-10 zł za godzinę.

Polacy ruszyli do pracy zagranicę. Ale nie tylko do Anglii czy Irlandii. Przez czysty przypadek spotkaliśmy dotychczas dziesięć osób pracujących na grenlandzkich budowach. Jedni zostali wysłani na kontrakt przez duńskie firmy (porządnie zabezpieczona socjalnie grupa Polaków przygotowująca teren pod lotnisko koło Paamiut), inni wydają się trafiać na Grenlandię jakby przez pomyłkę (dwóch nieszczęśników bez znajomości języka wysłanych na budowę do Nuuk). Wiemy też o kilku Polakach, którzy na Grenlandii zamieszkali na dłużej lub naa stałe łącząc się z Grenlandczykami lub pracując w charakterze lekarza, pracownika socjalnego czy kierownika baru.

Wpadli na chwilę

Poza robotnikami sezonowymi, pojawiają się tu u nas raz po raz polscy turyści, żeglarze czy myśliwi. I tak mieliśmy przyjemność spędzić dwa wieczory w towarzystwie łowców trofeów myśliwskich i spotkać się z załogami jachtów „Zjawa IV” (relacja Gochy) i „Stary”, które zawinęły do rachitycznego Sondrestrom Port. „Stary” popłynął dalej na północ i zachód z zamiarem opłynięcia Ameryki Północnej (Przejście Północno-Zachodnie). Mnóstwo ładnych zdjęć z wyprawy QNT Northwest Passage można obejrzeć na stronach www.amundsen.pl i nwpass.qnt.pl.

Z mroków historii

Na witrynie Stowarzyszenia Wspólnota Polska można przeczytać o Polakach, którzy mieli się pojawić na Grenlandii już u zarania dziejów Polski. Marynista Jerzy Pertek podaje za starą duńską kroniką, że dwaj rycerze polscy z orszaku Świętosławy, córki Mieszka I, poznawszy Eryka Rudego, wybrali się z nim na Islandię, a potem na Grenlandię.
W artykule „Polacy na Grenlandii” podano też informacje o przedwojennych polskich wyprawach naukowych na Grenlandię. Jedna z nich zostawiła po sobie 23 nazwy geograficzne związane z Polską i Polakami. W artykule było kilka błędów, które zdaje się już zostały poprawione.

ToMasz, 4-10-2006