Kraj
 Środowisko
 Ludzie
 Dzieje
 Język
 Miejscowości
 Eskimoskie wczoraj
 Dla turysty
 Zorze polarne
 Ciekawostki
 Książki
 
  Strona główna



Reklama MMS

Kraj

Grenlandia przez ostatnie 60 lat przeszła olbrzymie zmiany. Z kolonii handlowej i prowincji misyjnej stała się na wpół niezależnym krajem o nowoczesnej infrastrukturze.
Ciasne ziemianki sklecone z torfu i kamieni, których szczątki i repliki można zobaczyć w niektórych miejscowościach, są dziś jedynie atrakcją turystyczną. Zastąpiły je mieszkania w blokach i kolorowe, drewniane domki typu skandynawskiego, wyposażone we wszelkie współczene ułatwienia. Miejsce dawnych podróżników-badaczy zajęli turyści, myśliwi i wędkarze sportowi, korzystający z usług biur podróży i luksusowych hoteli oraz alpiniści organizujący wyprawy na ściany nadbrzeżnych gór. Nawet lądolód przestał być groźną, bezludną pustynią białej śmierci. Działają na nim stacje naukowe, a co roku trawersuje go wiele zespołów.

Na tej stronie:
Autonomia, administracja i osady
Gospodarka
Podbiegunowy socjalizm
Religia
Leczenie
Od przedszkola do... Ilisimatusarfik (edukacja)
Kryminał i policja

Autonomia, administracja i osady


Sala grenlandzkiego parlamentu (landssting)
(źr.: Sermitsiak)
Podobnie jak Wyspy Owcze, Grenlandia cieszy się autonomią w obrębie Danii, rozszerzoną dodatkowo w czerwcu 2009 r. W Nuuk podejmuje się decyzje w sprawach wewnętrznych, podczas gdy Dania konktroluje sprawy zagraniczne i system monetarny. Jedną z niezależnych decyzji autonomii popartą krajowym referendum było wystąpienie z EWG w 1985 r. Dziś, mimo przynależności do Danii, Grenlandia nie należy do Unii Europejskiej.
Grenlandzki parlament wybierany jest co 4 lata i spotyka się 2-3 razy w roku w Nuuk.
Administracyjnie kraj podzielony jest na 18 gmin (kommuneat - mapa z odnośnikami do stron internetowych). Ludność w liczbie 56650 (2007 r.) skupiona jest głównie na zachodnim wybrzeżu i w miastach, z których największe to prawie 15-tysięczna stolica Nuuk, za którą plansuje się Sisimiut z 6100 mieszk. (2005 r.), Ilulissat (5000) i Qaqortoq (3400). Sukcesywnie opuszczane są małe osiedla, z których ludność przeprowadza się do miast. Akcja ta, zapoczątkowana w latach 1960., dziś wiąże się ze wzrastającymi kosztami życia w osadach. Wszystkie miejscowości z wyjątkiem Kangerlussuaq (Søndre Strømfjord) leżą na wybrzeżu, wiele z nich na małych wyspach rozsianych wzdłuż brzegów samej Grenlandii. Oprócz osad, na stałe lub sezonowo zamieszkane są stacje naukowe i wojskowe.

Gospodarka

Duńskie dotacje pokrywają co najmniej połowę wydatków rządu autonomii (wg niektórych źródeł 80%). Duża część dotacji nigdy nie opuszcza Danii, pokrywając koszty grenlandzkiego importu. Rodzima gospodarka oparta jest na rybołówstwie, które zastąpiło tradycyjne myślistwo. Głównym produktem (także eksportowym) są krewetki - łowi się ich ok. 60 tys. ton rocznie, a dalej kraby, halibuty i dorsze. Na południu, w okolicach średniowiecznych farm Normanów, ok. 60 rodzin zajmuje się hodowlą owiec. Istnieją też eksperymentalne uprawy ziemniaków i innych warzyw, a nawet mikromleczarnia ze stadkiem krów. Przedsięwzięcia te mogą stać się przyczynkiem szerszej aktywności rolniczej, o ile klimat będzie się dalej ocieplał.
Dodatkowym dochodem państwa jest sprzedaż koncesji połowowych i towarów luksusowych, jak odzież z foczej skóry (rząd Grenlandii walczy o zniesienie zakazu importu tych produktów przez inne kraje). Grenlandia ma trochę minerałów (złoto, diamenty, ropa), których wydobycie jest jednak dość kosztowne. Nadzieje na dochody wiąże się z przydzielaniem zagranicznym inwestorom koncesji wydobywczych. Większość istniejących niegdyś na Grenlandii kopalni zamknięto, obecnie działa tylko jedna kopalnia złota, planuje się rozpoczęcie wydobycia diamentów.

Podatki dochodowe zostały wprowadzone w latach 70. zeszłego wieku. Firmy płacą 25%, a osoby fizyczne od 40 do 44% w zależności od gminy zamieszkania.

Patrz też: Ludzie - Traperka czy etacik.

Podbiegunowy socjalizm

Póki z Danii płyną pieniążki, pod biegunem kwitnie socjalizm. Państwowe przedsiębiorstwa mają monopol na wszystkie strategiczne usługi, np. Royal Arctic Line na transport towarów z zagranicy, Tele Greenland na usługi telekomunikacyjne, Nuuk Imeq na produkcję i butelkowanie napojów. Największą firmą jest Royal Greenland zajmująca się połowami i przetwórstwem rybnym. Zatrudnia ok. 3000 pracowników, posiada 14 przetwórni na Grenlandii, i kilka w Danii, Norwegii i Niemczech, a od niedawna też w Polsce.
Grenlandzki system opiekuńczy bazuje na systemie duńskim. Państwo płaci zasiłki dla bezrobotnych i chorobowe, dopłaca rodzicom na każde dziecko do lat 18, a każdy obywatel jednego z pięciu krajów nordyckich ma prawo do emerytury od 60 roku życia. Wielu emerytów mieszka w domach starców, istnieją też placówki dla niesprawnych fizycznie i umysłowo.
Nie ma prywatnej własności gruntu (ziemia jest wspólna), można go jedynie bezpłatnie wydzierżawić. Domy i mieszkania są w większości zakładowe lub komunalne. Służbowe samochody, służbowe podróże (także do Danii, np. na szkolenia), bezpłatna służba zdrowia itd. przyzwyczaiły Grenlandczyków do państwowej opieki i względnego dobrobytu. Z drugiej strony brak wykształcenia, degeneracja tradycyjnych ról w rodzinie, bezrobocie (formalnie 9,3% plus ukryte w postaci sztucznych etatów) i brak perspektyw są przyczyną frustracji, alkoholizmu i stagnacji w rozwoju kraju. Wysokoopłacanych fachowców trzeba sprowadzać z zagranicy. Stale potrzebni są zwłaszcza lekarze, pielęgniarze(-ki) i nauczyciele (NextJobGreenland - strona dla chętnych do pracy na Grenlandii).

Religia

Grenlandia jest krajem luterańskim, jedną z diecezji duńskiego kościoła państwowego Dansk Folkekirke. Posiada własną kadrę duchowną z biskupką Sofie Petersen na czele. W śladowej liczbie obecni są wyznawcy innych wyznań i religii. Mimo tradycyjnego przywiązania Grenlandczyków do kościoła, widać systematyczne odchodzenie od wiary i praktyk religijnych, typowe dla innych krajów nordyckich. Duży odsetek duchownych stanowią kobiety. Prawie każda miejscowość ma własny kościół, który w małych osadach służy jednocześnie za szkołę i bibliotekę. Co ciekawe kościelni katecheci byli pierwszymi autochtonicznymi pracownikami etatowymi. Odpowiednikiem (obyczajowym) katolickiej pierwszej komunii jest w luteraniźnie ceremonia konfirmacji, do której przystępują 15-latkowie, powszechnie związana z obdarowywaniem drogimi prezentami i przyjęciami [zdjęcia z konfirmacji w Uummannaq].

Leczenie

Służba zdrowia jest bezpłatna, łącznie z dentystyczną. Problem jest jedynie z jej dostępnością, zwłaszcza w bardziej izolowanych osiedlach. W większości miast gminnych powstały szpitale, w osiedlach można skorzystać z pomocy pielęgniarek. Raz na jakiś czas do osiedli przyjeżdża lekarz, dużo rzadziej dentysta. Transport pacjenta do szpitala opłaca państwo na podstawie skierowania lekarza. Nigdy z góry nie wiadomo ile będzie trwał pobyt w szpitalu, zwykle w ustalonym odgórnie terminie pacjent dostaje po prostu bilet w jedną stronę.

Od przedszkola do... Ilisimatusarfik

Do żłobka czy przedszkola można posłać dzieci gdy mieszka się w większej osadzie. Opłaty zależą od dochodów rodziców. Podstawowa edukacja jest obowiązkowa od 6 roku życia i trwa 9-11 lat, choć nie w każdej osadzie tak długo. Zwykle po skończeniu pierwszych kilku klas, dzieci z małych osiedli są wysyłane do szkół z internatem w miastach. Kilka szkół średnich (gimnazja GU w , Nuuk, Qaqortoq), zawodowych (np. gastronomiczna) oraz specyficznych dla Danii folkeskole, daje jako takie przygotowanie do życia we współczesnym świecie i otwiera dostęp do dalszej edukacji na Grenlandii lub w Danii. W Nuuk znajdują się dwie uczelnie wyższe - kolegium nauczycielskie (Ilinniarfissuaq) i uniwersystet (Ilisimatusarfik) z czterema wydziałami (zarządzania i ekonomii, języka, literatury i mediów, teologii oraz historii kulturalno-społecznej).
Braki kadrowe, częste rotacje nauczycieli, niezdyscyplinowanie luźno wychowywanych dzieci - to kilka powodów, dla których poziom nauczania i wykształcenia na Grenlandii jest niski. Wiele osób, które starają się kontynuować naukę w Danii, musi nadrobić ogromne zaległości albo wraca nie radząc sobie z nauką. Państwo bardzo wspiera chęć kształcenia się opłacając koszty życia studentów zagranicą.


Foto: Leiff Josefsen, Sermitsiaq

Kryminał i policja

Grenlandzka policja była do niedawna zarządzana z Danii, jednak miejscowe warunki narzuciły swoistą specyfikę jej działania. System więzienny bardziej przypomina pomoc socjalną niż system karny. Skazani są osadzani w półotwartych domach, w których muszą stawiać się jedynie na noc. W ciągu dnia mogą normalnie pracować za zwykłe pensje, a w znalezieniu pracy pomagają im urzędy gmin. Tylko w przypadku stwierdzenia choroby psychicznej skazany jest wysyłany do specjalnego ośrodka w Danii. Tak więc karą za morderstwo jest w praktyce przeprowadzka do innej miejscowości, gdzie delikwent dostaje zakwaterowanie i pracę. Typowe przestępstwa to przemoc rodzinna i sąsiedzka, zwykle po pijanemu. Liczba zabójstw w ostatnich latach: ok. 7-9 rocznie.
Jako ciekawostkę można podać, że policja oprócz spraw kryminalnych zajmuje się również rozwodami, ustalaniem ojcostwa i inicjowaniem akcji ratowniczych. Ustalanie ojcostwa wiąże się z koniecznością wypełnienia formularza zawierającego pytania na temat szczegółów aktu seksualnego. Rozwód uzyskuje się bez problemu w przypadku przemocy lub zdrady(?), w przeciwnym przypadku poprzedza go półroczny okres separacji.

© S&T Moczadłowscy, 2006
Przystanek Grenlandia
Kontakt