Spitsbergen Svalbard
Historia
Ekspedycje Wikingów na „północny wierzchołek morza”
W starych dokumentach islandzkich pochodzących z końca XII wieku znajduje się krótka wzmianka:
„odkryto Svalbard”, a w islandzkiej księdze „Lannámábok” z pierwszej połowy
XIII wieku podane są odległości do „Svalbardu”. Wikingowie (islandzcy i norwescy żeglarze)
docierali prawdopodobnie do „północnego krańca morza” i do „zimnego brzegu - Svalbardu”,
nazwy kojarzonej w późniejszym okresie ze Spitsbergenem. Jednak na to, że odkryty w końcu
XVI wieku Spitsbergen to właśnie Svalbard brak jest wystarczająco pewnych - historycznych dowodów.
Barents odkrywa Spitsbergen
W wieku XVI Holandia i Anglia stały się morskimi potęgami, prowadzącymi ożywiony handel z Indiami
i Chinami. Poszukiwano krótszej drogi do „bogactw Wschodu”.
18 maja 1596 r. wyruszyła z Holandii, z Vlieland koło Amsterdamu wyprawa dwóch holenderskich statków, w poszukiwaniu północnej drogi na wschód. Statkami dowodzili kapitanowie
Jakob Heemskerck (Jacob van Heemskercke Hendrickszoon) i Jan Cornelius van Rijp (Jan Corneliszoon
Rijp). Nawigatorem na statku Heemskerck'a i nieformalnym kierownikiem ekspedycji był holenderski
żeglarz - Willem Barents ( Hans Willem Barendzoon - Barents z Terscheling, 1550 - 1597). Była to już
kolejna trzecia wyprawa podjęta w tym celu, finansowana przez kupców holenderskich. Dwie poprzednie
w 1594 i 1595 r. kierowane przez Barentsa nie przyniosły spodziewanych efektów i dlatego nie
powierzono mu kierownictwa kolejnej ekspedycji. 10 czerwca statki dopłynęły do wyspy, na której
zabito niedźwiedzia i z tej racji nazwaną ją Beyren Eylandt (Wyspa Niedźwiedzia). Statki żeglując
dalej na północ dotarły do 80°10'N, gdzie lody zmusiły wyprawę do odwrotu. Płynąc w kierunku
południowo-wschodnim 17 czerwca ujrzano ląd, któremu z racji wysokich, skalistych, ostro
zakończonych gór Barents nadał nazwę Spitsenberg. Przez wiele lat uważano go za część Grenlandii. Płynąc dalej na południe, statki osiągnęły Wyspę Niedźwiedzią i tu się rozdzieliły.
Statek van Rijpa żeglował przez pewien czas w rejonie
Spitsbergenu i wówczas została odkryta wyspa, którą van Rijp nazwał Vish Eylandt (późniejsza
Hopen).
Statek Heemskercka z Berentsem na pokładzie popłynął na wschód i został uwięziony w lodach koło
Nowej Ziemi, co zmusiło załogę do opuszczenia statku i przezimowania we własnoręcznie zbudowanym
domu. Było to pierwsze zimowanie w lodach Arktyki. W czasie zimowania, 47-letni Barents zmarł,
przypuszczalnie na szkorbut. Ponieważ na wiosnę statek pozostawał w dalszym ciągu w okowach lodu,
załoga pozostawiła go i dotarła do Półwyspu Kola, a następnie do Holandii. W opuszczonym domu, w
lufie muszkietu pozostawiono dokładny opis podróży i zimowania. Dokument ten w 1871 r. odnalazł
norweski żeglarz z Tromsø - kapitan Elling Carlsen. Przywieziony do Holandii znajduje się w
tamtejszym muzeum. Imieniem Barentsa nazwano morze na wschód od Spitsbergenu oraz jedną z wysp archipelagu Spitsbergen.
Wielkie polowanie na wieloryby
Żeglarze, którzy w ślad za Barentsem, na początku XVII dotarli do Spitsbergenu, stwierdzili ogromne
ilości wielorybów i fok w morzu, stada morsów na plażach, reniferów w dolinach, a na przybrzeżnych
skałach wielkie kolonie ptaków morskich. W roku 1612 złowiono tu pierwszego wieloryba. Nastał okres
rabunkowego łowiectwa. Jeden okaz złowionego wieloryba grenlandzkiego (o długości dochodzącej do 20 m i wadze do 100 ton) pokrywał
koszt całej ekspedycji. Wielorybi tłuszcz był używany do lamp, służył także jako smar i do produkcji mydła. Fiszbiny wykorzystywano do usztywniania damskich gorsetów.
Wielorybnicy z różnych państw stosowali różne techniki przetworzenia i transportu tusz upolowanych zwierzt. Niektórzy wyciągali je na brzeg, tam dzielili, a sadło przetapiali na tran w piecach, których pozostałości można jeszcze gdzieniegdzie zobaczyć. Inni topili sadło na statkach lub też transportowali całość do kraju.
Na początku XVII wieku działalność łowiecka na wodach w otoczeniu Spitsbergenu osiągnęła ogromne
rozmiary. Już w 1612 r. powstała na zachodnim wybrzeżu pierwsza stacja wielorybnicza. W łowach na wieloryby uczestniczyły
statki angielskie i holenderskie, później też francuskie, duńsko-norweskie i niemieckie. Holendrzy i
Anglicy usiłowali zagwarantować sobie monopol na łowy. W 1615 r. do konfliktu wtrąciła się Dania -
król duńsko-norweski domagał się uznania suwerenności Spitsbergenu, który według niego stanowił
część Grenlandii, a więc należał do Danii. Doszło do działań wojennych. W 1620 r. konflikt ustał, a
zachodnie wybrzeże Spitsbergenu podzielono na strefy wpływów poszczególnych państw. Anglicy działali
głównie w środkowej części Spitsbergenu, Holendrzy głównie w rejonie jego północno - zachodnich
krańców. W 1617 r. powstaje na wschodnim cyplu wyspy Amsterdam holenderski Smeerenburg (smeer = tłuszcz) - największa ze wszystkich stacji wielorybniczych na Spitsbergenie.
Wielorybnicy pozostawili wiele nazw geograficznych.
W przeciągu dość krótkiego czasu masowa rzeź wielorybów oraz być może zmianiający się klimat spowodowały prawie całkowitą ich zagładę. W drugiej połowie XVII wieku połowy stają się mało opłacalne, ilość statków łowczych stale się zmniejsza i wkrótce połowy w tym rejonie zanikają. Praktycznie koniec okresu wielorybnictwa ma miejsce w 1710 r.
Poza wielorybami polowano również na foki i morsy. Kły morsów przynosiły znaczny dochód, z ich skór produkowano mocne rzemienie i liny, sadło przetapiano na tłuszcz. Morsy w pewnych okresach wychodzą z wody na kry lub brzeg lądu, gdzie przebywają w dużych stadach nieraz kilka tygodni. Gdy łowcy odkryli miejsca gromadzenia się morsów, doszło do ich totalnej rzezi. Np. w 1606 r. kilku myśliwych zabiło na W. Niedźwiedziej 600 morsów w ciągu 6 godzin, a w 1616 r. 12 mężczyzn na W. Edge'a zabiło 1000 morsów. Narzędziami łowieckimi były pałki i piki. Doprowadziło to do prawie całkowitego wytępienia tych zwierząt.
Pomorcy - rosyjscy łowcy na Spitsbergenie
Historyczne źródła mówią, że Pomorcy po raz pierwszy pojawili się na Spitsbergenie w roku 1694. Rosjanie twierdzą, że ich łowcy
docierali do Grumantu, jak później nazywano w Rosji Spitsbergen, jeszcze przed Barentsem.
W 150-letnim okresie działalności rosyjskich łowców na Spitbergenie zarysowują się wyraźnie 3
etapy:
- Wstępna penetracja łowisk w końcu XVII i na początku XVIII wieku, kiedy to na południowym Spitsbergenie polowano głównie na morsy, a domostwa budowano z drewna dryftowego i kamieni.
- Zorganizowane łowiectwo z regularnymi zimowaniami w wieku XVIII - z tego okresu pochodzą ślady zespołów domostw, groby i krzyże wotywne.
- Profesjonalne, wieloosobowe zespoły myśliwskie działające w 2 połowie XVIII i 1 połowie XIX w.
Brzegowe stacje są budowane z myślą o wielokrotnym ich użytkowaniu. Przykładem
jest m. in. stacja na Russekeila w Isfjorden, w której od 1780 r. zimował legendarny łowca rosyjski Iwan Starostin.
Spędził on na Spitsbergenie 39 lat (według niektórych źródeł 32) w tym przez 15 sezonów nie opuszczając wyspy.
Na początku XIX wieku morska działalność łowiecka staje się
mniej opłacalna, morsy są przetrzebione, wzrasta zainteresowanie zwierzyną futerkową.
Poluje się coraz częściej na białe niedźwiedzie, renifery i lisy, co przypomina działalność traperską.
Aktywność łowców rosyjskich na Spitsbergenie wygasa w połowie XIX wieku (pomimo sporadycznych
sukcesów jak np. zabicie przez łowców pomorskich w rejonie Sorkapu w 1818 r. 1200 morsów), a
zakończeniem tej działalności jest tragiczny finał zimowania 18 osobowego zespołu w Raudfjorden w 1851/52 r.
Norweskie traperstwo
W 1795 r. pojawili się na Spitsbergenie traperzy norwescy, myśliwi którzy początkowo polowali
wspólnie z łowcami rosyjskimi. Od 1815 r. norweskie ekspedycje myśliwskie stały się całorocznymi. W
2 połowie XIX wieku Norwedzy byli już jedynymi myśliwymi eksploatującymi zasoby archipelagu.
Polowano jeszcze na morsy i walenie, później głównie na białe niedźwiedzie, lisy, renifery, foki i
ptaki, zbierano ptasie jaja i puch. Norwedzy polowali pojedynczo lub w kilkuosobowych zespołach.
Wśród traperów byli przybywający tylko na okres lata lub zimujący. Budulcem schronień było drewno dryftowe i elementy przywożone z kontynentu. Zespoły
myśliwych zimujące wielokrotnie dysponowały na ogól jednym większym i bardziej okazałym domostwem
i kilkoma mniejszymi chatami.
Działalność traperska została znacznie ograniczona wraz z wprowadzeniem w r. 1973 zakazu polowania na niedźwiedzie polarne na całym obszarze Arktyki (z wyjątkiem potrzeb własnych autochtonów). Obecnie na Spitsbergenie działa kilku traperów.
Do bieguna!
Spitsbergen był miejscem działań wielu wypraw naukowych i eksploratorskich. Jego północne położenie i żeglowność okolicznych wód spowodowały, że stał się miejscem startu wypraw zmierzających do Bieguna Północnego.
Turyści - myśliwi
W końcu XIX wieku kompanie żeglugowe podejmują organizowanie rejsów turystycznych do Spitsbergenu, a
pierwsi turyści byli w większości zainteresowani myślistwem. Już w 1871 r. parowiec „Fiskeren” z angielskimi myśliwymi na pokładzie wyruszył w rejs do Spitsbergenu. Najbardziej znanym turystą - myśliwym jest Anglik James Lamont, który w 1885 r. podczas swojej drugiej podróży na Spitsbergen wynajętym norweskim statkiem upolował 46 morsów, 88 fok, 8 niedźwiedzi i 61 reniferów.
Myśliwskie podróże statkami i jachtami organizowano z Austrii, Francji i Włoch.
Eksploatacja bogactw naturalnych
Na Spitsbergenie występują złoża węgla, anhydrytów, gipsu, rudy żelaza i miedzi oraz azbest. Dość szybko okazało się, że poza węglem nie mają one ekonomicznego znaczenia.
Wśród poszukujących złóż węgla obecni byli Norwegowie, Szwedzi, Rosjanie, Anglicy, Amerykanie, Niemcy i Holendrzy.
Pierwsze spółki planujące wydobycie węgla na Spitsbergenie utworzono około 1900 r. w Norwegii, a ich współudziałowcami byli cudzoziemcy. Wiele firm - „papierowych tygrysów” szybko rezygnowało z działalności.
Regularne wydobycie węgla na Spitsbergenie rozpoczęto nad Adventfjorden (odnoga Isfjorden).
W sezonie 1905/6 w Advent City rozpoczęły działalność wkrótce zlikwidowane kopalnie spółki brytyjskiej.
W 1906 r. na przeciwległym brzegu fiordu rusza pierwsza kopalnia amerykańskiej firmy Arctic Coal Company, którą założyli John Munro Longyear i Frederick Ayer z Bostonu. Powstałe tu osiedle nazwano Longyear City.
Własność spółki w 1916 r. została odkupiona przez norweską firmę Store Norske Spitsbergen Kulkompani Aktieselskap z Oslo, która działa w Longyarbyen do dzisiaj.
W latach 20-tych międzynarodowe zainteresowanie regionem spadło, kopalnie były sprzedawane lub likwidowane.Ostatecznie ekonomiczne znaczenie miały jedynie norweskie kopalnie w Longyearbyen, Sveagruva i Ny-Alesund oraz radzieckie w Pyramiden, Grumant i Barentsburgu.
Do niedawna Pyramiden miała około 1000, później 650 mieszkańców, a wydobycie osiągało 200 000 ton węgla rocznie. Od 1998 r. z przyczyn ekonomicznych kopalnie są nieczynne, a osiedle opuszczone.
Obecnie na Spitsbergenie działają dwie norweskie kopalnie węgla: jedna w Longyearbyen (Gruve 7), druga w Sveagruva, i rosyjska kopalnia w Barentsburgu.
Traktat Spitsbergeński - norweski Svalbard
Po zakończeniu I wojny światowej na konferencji w Wersalu pod Paryżem, 9 lutego 1920 r. Norwegia uzyskała zwierzchnictwo terytorialne nad archipelagiem Spitsbergen w rozszerzonych nieco granicach na wschód i na południe, łącznie z wyspą Bjørnøya (Niedźwiedzią).
Traktat Spitsbergeński podpisało wówczas 12 państw.
W 1925 r. obszar ten został włączony w skład Królestwa Norwegii i po pewnym czasie nazwany Svalbardem.
Główne punkty traktatu to:
- Pełne norweskie zwierzchnictwo nad archipelagiem i wodami terytorialnymi
- Równe prawa w działalności gospodarczej i naukowej - obywatele państw, które podpisały traktat mają równe prawa do połowów, polowań, prowadzenia działalności morskiej, przemysłowej, wydobywczej i handlowej oraz prowadzenia badań naukowych, regulowanych miejscowymi przepisami.
- Strefa częściowo zdemilitaryzowana - zakazane jest tworzenie stałych instalacji wojskowych
- Ochrona środowiska - Norwegia może wprowadzać regulacje dotyczące ochrony życia zwierzęcego i roślinnego
- Podatki pobierane na Svalbardzie przeznaczone są wyłącznie na cele tejże prowincji.
W następnych latach traktat podpisały kolejne 42 państwa, w tym Polska w r. 1931.
Ochrona przyrody
Począwszy od 1925 r. Norwegia zaczęła wprowadzać ograniczenia rabunkowej gospodarki zasobami przyrody Spitsbergenu. W 1925 r. objęto ochroną bliskiego zagładzie renifera, w 1929 r. prawie całkowicie wytępionego wieloryba grenlandzkiego, w 1952 r. zakazano polowań na również prawie całkowicie
wytępione morsy. Od 1955 r. zakazano polowań na gęsi - bernikle białolice. W wyniku polowań na białe
niedźwiedzie i używania w tym celu przez myśliwych samostrzałów, również i tym zwierzętom groziła
całkowita zagłada. W 1973 r. wprowadzono całkowity zakaz polowań na białe niedźwiedzie.
W 1973 r. ustanowione zostały na obszarze Svalbardu trzy parki narodowe, dwa rezerwaty przyrody i piętnaście sanktuariów ptasich, obejmujące swym zasięgiem około 60% powierzchni archipelagu
(mapa). Posunięcia te spowodowały praktycznie zakończenie działalności
traperskiej na Spitsbergenie. W ostatnim dziesięcioleciu, jeszcze kilku traperów zimowało i w ograniczonym zakresie polowało, na niektóre, dozwolone gatunki zwierząt i ptaków. W sezonie 2000/2001 zimowało na Spitsbergenie jedynie dwóch traperów. Część byłych traperów mieszkających w obrębie osiedli hoduje psy i zimą organizują dla turystów wycieczki saniami z psim zaprzęgiem, eskapady łodziami, czy pobyty w domkach traperskich, a także podejmują się roli przewodników.
|